piątek, 29 listopada 2013

Efekty dekoloryzacji - Renee Blanche

Zdecydowałam się wreszcie to zrobić - zmienić noszony przeze mnie na włosach od 6 lat kolor czarny.

Chciałam dojść do koloru, który jest moim naturalnym - złoty brąz/ciemny blond. Wiedziałam, że będzie to trudne domowymi sposobami, ale postanowiłam spróbować. Po przeczytaniu wielu opinii na temat różnych dekoloryzatorów, zdecydowałam się zakupić na Allegro dekoloryzator Renee Blanche. Składa się on z dwóch tubek, które trzeba zmieszać tak, jak normalną farbę i nałożyć na włosy na 20 minut. Jak podaje producent - można tą czynność powtarzać dwa lub trzy razy do osiągnięcia odpowiedniego efektu, ponieważ kosmetyk nie niszczy włosów. I tak jest faktycznie! Włosy nie są po zabiegu ani trochę zniszczone ( a nakładałam go aż 4 razy pod rząd! ), ponieważ nie rozjaśnia, tylko wypłukuje sztuczny pigment z włókna włosa. Cena produktu nie jest wygórowana - około 30 zł. Porównując Renee Blanche z podobnym w działaniu L'Oreal Eclair: nie ma porównania! Eclair zniszczył mi włosy do tego stopnia, że miałam siano na głowie przez okrągły miesiąc. 

Poniżej widać efekty dekoloryzacji. Światło sztuczne, nocne, więc niestety nie widać ich tak jak być powinno - włosy w rzeczywistości wyszły o wieeele jaśniejsze - bardzo jasny rudy :)


Efekty dekoloryzacji Renee Blanche

niedziela, 24 listopada 2013

Skakanka?

Jaką formę treningu cardio wybrać, kiedy nadchodzi zima i nie będzie nam się chciało wychodzić z domu, aby pobiegać (nie mówiąc już o przejściu się na siłownię! )?

Skakanka!

Ceny skakanek wahają się między 15, a 100zł - za 20zł można nabyć na Allegro skakankę z licznikiem lcd (taka na zdjęciu) spalanych kalorii, czasu ćwiczenia oraz powtórzeń ( co też zrobiłam około tydzień temu - jeszcze jej nie dostałam, ale jak tylko dojdzie, zdam Wam relację z tego czy faktycznie działa). Miejsce ćwiczenia dowolne, ważne żeby się nie ślizgać, bo jest to dość niebezpieczne. 

Zalety takiej formy ćwiczeń:
-spala nawet do 1000 kalorii w ciągu godziny!
- podczas treningu można np. oglądać TV
-rozwija mięśnie łydek, ud, pośladków, kształtuje mięśnie brzucha (oczywiście, o ile je napinamy)
- w przypadku osób początkujących, poprawia kondycję

Należy pamiętać o tym, aby podczas ćwiczeń nie machać rękoma, tylko trzymać nadgarstki w jednej linii. Nie róbmy też zbyt wysokich wyskoków. Należy delikatnie podnosić stopy i miękko spadać na palce ( unikniemy kontuzji).

Tu znajdziecie przykładowe zestaw ćwiczeń ze skakanką: 







Żródło zdjęć: Google grafika


środa, 20 listopada 2013

Grey. Christian Grey.

Na pewno każda z Was czyta książki. Jedna bardziej, druga mniej chętnie, jedna częściej, inna rzadziej, ale jedno trzeba stwierdzić - jest to idealny sposób na zabicie wolnego czasu. 

Do mojej biblioteki jakiś czas temu trafiły trzy tomy serii o Christianie Greyu - Pięćdziesiąt Twarzy Greya, Ciemniejsza Strona Greya oraz Nowe Oblicze Greya. Po przeczytaniu kilku opinii oraz wysłuchaniu ich od moich zachwyconych koleżanek, które już miały okazję przeczytać chociażby pierwszy tom, postanowiłam zakupić grupowo od razu 3 tomy. 

Moje uczucia po przeczytaniu wszystkich trzech części są dość mieszane. O ile tom pierwszy czytało się bardzo przyjemnie, był wciągający, co chwilę coś się działo i wątek był dość zaskakujący, to następne części mnie lekko rozczarowały. Wątek staje się nudny i przewidywalny, opisy przydługie i generalnie czytanie staje się dość męczące. Wcześniej zapowiadane "ostre sceny" ustępują cukierkowym. Nie wspomnę już o stylu językowym, w jakim napisana jest cała ta trylogia - infantylny i niskich lotów. Wielbicielki erotyków prawdopodobnie będą rozczarowane po przeczytaniu serii :) 

Podsumowując: warto przeczytać pierwszą część, dwie następne wg. mnie bardzo naciągane i dużo gorsze od pierwszej.

Czytałyście? Jakie są Wasze wrażenia?




niedziela, 27 października 2013

Ulubiona linia kosmetyków do twarzy.

Witam Was ponownie!

W tym poście poruszę temat jednych z najczęściej stosowanych przez nas wszystkie kosmetyków, a mianowicie kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Subiektywnie rzecz ujmując, czyli mówiąc w mojego osobistego punktu widzenia, najlepszą linią dla cery już po burzliwym okresie dojrzewania, ale jeszcze przed etapem tworzenia się zmarszczek, jest seria SeboSpecific marki Yves Rocher. Pomijając fakt, iż Yves Rocher jest jedną z moich ulubionych firm kosmetycznych ( głównie ze względu na fak, iż składniki ich produktów są naturalne), linia ta jest idealnie dopasowana do mojej już nie takiej młodej, ale jeszcze też nie całkie starej cery :) 

Codziennie stosuję trzy kosmetyki z tej serii: krem matujący na dzień, krem nawilżający na noc/dzień, matujący tonik oraz żel z drobinkami oczyszczającymi pory. Skóra jest genialnie nawilżona, w dzień matowa i co najważniejsze - zero niedoskonałości. Cena kosmetyków przystępna - w granicach 20-30zł (biorąc pod uwagę zniżki oferowane dla stałych klientów Yves Rocher oraz ich tymczasowe promocje). Producent deklaruje, iż skład tych kosmetyków jest w 93% naturalny, a w tym zawierają wyciąg z tarczycy bajkalskiej ( cokolwiek to jest - działa dobrze).

Czy któraś z Was miała już do czynienia z tą marką? Jak wrażenia? Czekam na komentarze.










piątek, 25 października 2013

Zacznijmy od wyjaśnień.

Witam Was serdecznie!

Na początek pozwólcie, że się przedstawię - na imię mam Joanna, urodzona i zamieszkała w Krakowie. Krakowianka ciałem i duszą :) Miłośniczka dobrego jedzenia (sushi! ), aktywnego spędzania czasu ( tenis ziemny, zumba, joga! ) dobrej książki i muzyki.

Postanowiłam rozpocząć przygodę z blogowaniem, ze względu na to, iż uwielbiam nowości kosmetyczne, ciekawe ubrania ( preferuję klasykę, która raczej nie wychodzi z mody), zwracam uwagę na zdrowe odżywianie się ( aczkolwiek od czasu do czasu popełniam żywieniowe grzechy). W wolnych chwilach (poza relaksem po ciężkich dniach w pracy) uwielbiam czytać - nie tylko książki, ale również blogi. To one wyzwoliły we mnie chęć stworzenia mojej własnej edycji. Prezentując rzeczy, które sprawdziłam i uwielbiam lub te, których bym nigdy więcej nie kupiła, będę miała na celu pomaganie czytelniczkom w dobieraniu rzeczy idealnych i tym samym zaoszczędzeniu czasu i pieniędzy na dobieranie ich metodą prób i błędów. Blog ma na celu testowanie rzeczy wszelakich, począwszy od kosmetyków, po książki, a skończywszy na ubraniach. 

Mam nadzieję, na Wasze komentarze w kwestii opinii porównawczych do prezentowanych, testowanych obiektów oraz o sugestie w nich zawarte, na jakie rzecz powinnam jeszcze zwrócić uwagę i co też może mi  ( oraz czytelniczkom) się spodobać. Mam nadzieję, że niniejszy blog będzie pomocny przy przedzieraniu się przez gąszcz codziennych, damskich zakupów i okaże się pigułką rzeczy godnych posiadania.

..................................................................................

Hello Everybody!

At the beginning, let me introduce myself - my name is Joanna , I was born and I live in Cracow. I'm a lover of a good food ( sushi! ) , spending time in an active way ( tennis, zumba , yoga ! ) good books and music. I decided to get started with blogging , due to the fact that I love all cosmetic news , interesting clothes (I prefer the classics , which never goes out of fashion ) , paying attention to healthy eating ( although from time to time I make dietary sins ) . During my free time ( besides of relaxation after a hard day at work) I love to read - not only books but also blogs . They triggered in me the desire to create my own edition. Presenting things that I've checked and I love or the ones I'd never bought, I want to help my readers in choosing things perfect and save time and money on matching them by trial and error. Blog is dedicated to test various kind of things , starting from cosmetics or books , and ending with clothes.

I would be grateful for your comments regarding the presented comparative reviews , testing facilities and for all of suggestions to what should i change or pay attention to and what can be interesting for me and my readers. I hope that this blog will be helpful in tearing through the maze of everyday , ladies shopping and in finding worthy things.